Śnieżka

Śnieżka

ŚNIEŻKA 1 602  Karkonosze

25.2.2016 start Pec pod Śnieżką – Czechy.

Ostatni nieopisany przeze mnie szczyt z listy Korony Polski to Śnieżka. Świętowaliśmy już zdobycie wszystkich najwyższych szczytów masywów gór polskich, jednak ciągle brakowało mi zdjęć, by stworzyć wpis na blogu o królowej Karkonoszy i Sudetów.

Podczas pobytu narciarskiego w Jańskich Łaźniach wybraliśmy się do Peca pod Śnieżką, by nowym wyciągiem gondolowym pozwolić się wwieźć na szczyt.

Śnieżka jako najwyższy szczyt Czech należy do Korony Europy. Lista zawiera 46 szczytów, ale na to ja się nie piszę, to po za moimi możliwościami.

Zaraz po wjechaniu do Peca skręcamy w prawo i przez szlaban parkingu, ciągnącego się przez ponad 1,5 km (to chyba najdłuższy jaki znam) jedziemy w kierunku wyciągu gondolowego.

Śnieżka na tablicy turystycznej

tam zmierzamy

gondola na Śnieżkę

gondolka połyskuje w słońcu, zapowiada się dobra widoczność ze szczytu hihi.

mapa Pec pod Śnieżką

szczegółowa mapa z Peca na Śnieżkę

Ledwo widoczny szczyt Śnieżki

Wjeżdżamy gondolą na Śnieżkę. Pogoda nagle się zmieniła i słońca już nie widać.

Śnieżka tabliczka informacyjna

na szczycie Śnieżki :-)

na Śnieżce

Widoczność prawie zerowa, dobrze że chociaż napis widać.

Obserwatorium na Śnieżce

Obserwatorium Wysokogórskie Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu

Warunki na szczycie jak podczas trzaskającej zimy. Po słońcu ani śladu, tylko gęsta mgła, padający śnieg i silny mroźny wiatr. Pomimo, że się cieplutko ubraliśmy trudno tu wytrzymać. Ręce grabieją podczas robienia zdjęć.

budynek z lat 70 XX wieku.

Na tle najbardziej charakterystycznego budynku na Śnieżce. nie śmiejcie się z naszych wielkich rękawiczek, do kurtek narciarskich lepiej pasują.

Śnieżka

Krótki spacerek po szczycie Śnieżki, aby przekonać się, że naprawdę nic nie widać. Szkoda, bo przy dobrej pogodzie widoczność sięga aż do 200 km!

Gdy już zniechęceni, chcemy wracać, chmury odpływają i w ciągu zaledwie kilku minut sceneria zmienia się diametralnie. Szczyt Śnieżki oświetlają promienie zachodzącego słońca, przed nami widok na Karpacz, Pec i w oddali Czarną Górę. Co za spektakl!

Od nowa robię zdjęcia. Oceńcie różnicę.

na szczycie Śnieżki kaplica

Kaplica świętego Wawrzyńca – zabytek z 1665 roku

ze szczytu Śnieżki widać schronisko Dom Śląski

w dole schronisko Dom Śląski

widok ze Śnieżki na Czarną Górę i Pec pod Śnieżką

W oddali szczyt Cerna Hora – miejsce gdzie dzisiaj przedpołudniem śmigaliśmy na nartach, a bliżej, te białe pola, to trasy narciarskie w Pecu.

Śnieżka

na szczycie Śnieżki

talerze na szczycie Śnieżki

inne oblicze stacji meteorologicznej na Śnieżce

na szczycie Śnieżki

wyglądający jak zamek, w zimowej scenerii budynek poczty czeskiej

ma szczycie Śnieżka 1603

no to jeszcze raz, Śnieżka zdobyta

 

wyciąg gondolowy na Śnieżkę

Gondolą zjeżdżamy do Peca. Bilet w obie strony kosztował 390 Koron (około 60zł).

Tym razem nie mogłam dogadać się z google maps, trasa pokazuje szlak pieszy na Śnieżkę.

 

I tradycyjnie już przydatne linki: jak dotrzeć na Śnieżkę oraz wyciąg gondolowy na Śnieżkę: gondolą na Śnieżkę.

 

Polecane wpisy
Showing 5 comments
  • Małgorzata
    Odpowiedz

    Brawo- cel osiągnięty!
    Zdjęcia przedstawiają nam górę o złym , niebezpiecznym obliczu i słońcu gdzie aż chce się oglądać!
    Dobrze ,że uchwyciliście dwie strony Śnieżki.
    W sprawie kolejnych koron GÓR nie zabiorę zdania bo w swym dorobku mam tylko „Trzy Korony” więc zbyt mało …
    Dziękuję za przepiękną przeprawę przez całą Koronę Polskich Gór !
    Gratuluję z całego serca :)

  • Pamar
    Odpowiedz

    Super, zdjęcia mają coś w sobie, trochę mroczne, trochę rozświetlone :)

  • Barbara
    Odpowiedz

    Super! Bardzo się cieszę i dziękuję Wam za komentarze.
    pozdrawiam,
    Barbara

  • Mateusz
    Odpowiedz

    Świetny blog. Muszę znaleźć czas aby przejrzeć przynajmniej górską część Waszych wędrówek :)
    Mam też pytanie, bo z małżonką rozważamy zakup niewielkiego buso-kampera. Jak oceniacie przystępność polskich gór w zakresie „dzikiego” nocowania w różnych miejscach w okolicy szlaków? Nie robił nikt problemów? Dopytujecie okolicznych mieszkańców, czy można w danym miejscu stanąć? Jaką macie strategię? :)

    Wszystkiego dobrego.

    • Barbara Radek
      Odpowiedz

      Dziękuję i zachęcam do powracania na strony mojego blogu. Zakup takiego auteczka jak najbardziej polecam, nie tylko do zdobycia korony gór, ale również do obcowania blisko z przyrodą.
      Jeśli chodzi o noclegi „na dziko” to różnie to bywało. Generalnie można kierować się zasadą, że czy bardziej popularne miejsce tym trudniej będzie znaleźć miejsce bezpłatne. Na płatnym parkingu przeważnie można zostać na noc i wtedy nie będzie drogo (tak spaliśmy pod Babią Górą). Jeśli wyruszycie w szczycie sezonu to za parkingi będą opłaty, ale po sezonie to już nikomu nie chce się czekać na te kilka aut. Mieszkańców nie przepytujemy gdzie można stanąć, raczej kręcimy się po okolicy szukając dogodnego lokum. Jeśli stajemy bardzo blisko domostwa to wtedy z grzeczności pytamy czy auto nie będzie przeszkadzać (Skalnik, Skopiec, Radziejowa). życzę udanego zakupu i do zobaczenia na kempingowym szlaku :-)

Dodaj komentarz

Zacznij pisać i naciśnij klawisz Enter, aby szukać

jezioro Sicino, pojezierze Drawskie1-1-DSC01329a