Babia Góra 1725 m npm

Strona główna / Korona gór Polski / Babia Góra 1725 m npm

Babia Góra 1725 m npm

Babia Góra (Diablak,  Diabelski Szczyt) najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego,

27.09.2015 sobota

start z przełęczy Krowiarki.

Wczoraj byliśmy w Górach Świętokrzyskich i zdobyliśmy Łysicę, dzisiaj jesteśmy w Gorcach. Chcemy wyruszyć na Turbacz, jednak ranek spędzam na … patrzeniu przez okno. Deszcz leje, mgła ze szczytów nie schodzi, po kolejnej godzinie wypatrywania z nadzieją na poprawę pogody, w końcu z żalem rezygnujemy z wyprawy.

Jedziemy w kierunku przełęczy Krowiarki, może w Babiogórskim paśmie będzie trochę lepiej? Jeśli się wypogodzi, Turbacz spróbujemy zdobyć w poniedziałek (na całe szczęście wzięłam aż 2 dni urlopu!).

Przełęcz Krowiarki

Kampera ustawiamy na parkingu, na przełęczy Krowiarki, tuż przy wejściu na szlak na Babią Górę.  Deszcz leje bez przerwy, więc wyskoczyłam tylko na króciutki spacerek, aby rozeznać teren.

Pamiątkowa tablica od mieszkańców Orawy

Tablica z 1997 roku. „W 1938 roku przy budowie drogi na przełęcz Krowiarki pracował w junackim hufcu pracy student Karol Wojtyła”.

Przy delikatnym akompaniamencie uderzających o dach kropel spało się wspaniale, ale już o 5:40 pojawili się pierwsi turyści. Zaparkowali tuż koło nas. Ich krzątanina wybudziła mnie ze snu.

Kolejni nadjeżdżający już pospać nie dali.

O 7:30 byliśmy gotowi do wymarszu. Zarządzająca parkingiem, pani Wiesia, wyraziła swoje niezadowolenie z zajmowanego przez kampera miejsca na parkingu , dwukrotne manewry w końcu ją usatysfakcjonowały i wyruszyliśmy.

Babiogórski Park Narodowy

Po zakupie biletów (5 zł./osobę) za wejście do Babiogórskiego Parku Narodowego, wyruszamy czerwonym szlakiem, który prowadzi na szczyt Babiej Góry.

mapa szlaków na Babią Górę

Od 12 do 9, czyli z przełęczy Krowiarki na szczyt Babiej Góry czerwonym szlakiem. Niebieski szlak nadal jest nieczynny.

 

Babia Góra szlak czerwony

Wejście z Przełęczy Krowiarki na szlaki prowadzące na Babią Górę

Najpierw idziemy stromą ścieżką po konstrukcji przypominającej tory, już po kilku minutach sapiemy jak dwie lokomotywy.

tory kolejowe na Babią Górę

tory kolejowe?

Spowalniam, a to dopiero początek. Przy kolejnym odpoczynku, z uśmiechem przyjmuję fakt, że wyprzedzają nas nawet wiekowi seniorzy. Fajnie, że w takim wieku nadal mają kondycję. Zamarzyłam sobie, że i ja bym chciała do późnych lat mieć tyle sił i chęci, by chodzić po górach.

Okazuje się, że na szlaku na Babią Górę ta grupa wiekowa stanowi większość. Jest to pierwszy szczyt, gdzie spotykamy, aż tak wiele osób w podeszłym wieku. Być może, że to wyjątkowy dzień, jakiś zlot??? ale tego nie udało nam się sprawdzić.

Po godzinie wspinaczki wreszcie pierwsze wypłaszczenie. Niskie drzewa chronią nas jeszcze od wiatru, ale robi się coraz zimniej.  Dochodzimy do tarasu widokowego na szczycie Sokolicy 1367 m npm.

Z widoków nici. Tylko mgła. Grupa osób, która nas wcześniej wyprzedziła, teraz odpoczywa, a my idziemy dalej.

na szczycie Sokolicy w Babiogórkim Parku Narodowym

Sokolica 1367 m npm.

Sokolica 1367 m n.p.m Babiogórski Park Narodowy

Taras widokowy na szczycie Sokolicy

Dalej po fotogenicznych schodach z ułożonych kamieni zdobywamy szczyt Kępa 1521 m npm.

na szlaku czerwonym na Babią Górę

kamienne schody prowadzące na szczyt Kępa

na szycie Kępa w Babiogórskim Parku Narodowym

szczyt Kępa 1521 m npm

Tu kolejny taras widokowy, ale dzisiaj mgła nie pozwala nam zobaczyć uroków okolicy. To przykre.

Kolejne wypłaszczenie, idziemy wśród kosodrzewiny, która sięga mi do pasa. Powyżej wiatr hula i jest bardzo zimno.

Wchodzimy w region występowania żmii, o czym informują tablice, mam tylko nadzieję, że w takim zimnie, żadnej nie spotkamy.

Kolejnym szczytem na szlaku prowadzącym na Babią Górę jest Gówniak 1617 m n.p.m. Robiąc zdjęcia przemarzają mi ręce.

Babia Góra już blisko

Główniak

Teraz jest najgorzej. Teren nieosłonięty, wiatr bardzo silny zdmuchuje mnie ze ścieżki, trudno utrzymać kierunek marszu. Już wiem, dlaczego Babią Górę nazywają Diablakiem. Tu jest diabelsko zimno!

We mgle prawie nic nie widać. Nagle promienie słońca oświetlają grupę odpoczywających ludzi. Och wreszcie jesteśmy na szczycie!

Z ułożonych kamieni, powstał wysoki murek, chroniący od lodowatego wiatru. Odpoczywa tu kilkanaście osób i panuje wesoła atmosfera. Głośno witani są kolejni nadchodzący turyści. Oczywiście każdy robi sobie sesję zdjęciową przy tablicy z  napisem DIABLAK 1725 m n.p.m.

Diablak

Babia Góra zdobyta!

 

 

Pierwotnie planowałam zejść do schroniska Markowe Szczawiany, ale niebieski szlak, którym moglibyśmy wrócić do przełęczy Krowiarki z powodu remontu jest nieczynny, czyli musielibyśmy zejść do Zawoi i stamtąd dojechać do przełęczy Krowiarki busikiem. Dzisiaj widoczność jest zerowa. Mgła nie daje za wygraną. Babia Góra zasłoniła się woalem mgły, ukrywając przed nami cudowne widoki, więc wracamy tym samym czerwonym szlakiem.

Do Sokolicy panowała zima, dopiero, gdy weszliśmy do lasu zrobiło się ciszej i cieplej.

Strome schody, przypominające tory, masakrycznie mnie wykończyły. Najgorsze jest to, że są pochyłe, więc trzeba bardzo uważać, aby się nie poślizgnąć.

Po godzinie i 45 minutach jesteśmy na parkingu oświetlonym promieniami słońca. Nad nami błękit nieba i brak oznak mgły. Och jaka szkoda, że teraz nie jesteśmy na szczycie! a może tam wysoko, na Diablaku, zawsze jest tak zimno???

Wejście czerwonym szlakiem z przełęczy Krowiarki na szczyt Babiej Góry zajęło nam 2,5 godziny, zejście tym samym szlakiem 1 godzinę i 45 minut.

Jutro ostatni szczyt, mam nadzieję, że zdobędziemy Koronę Gór Polski.

Polecane wpisy
4 komentarzy
  • Małgorzata
    Odpowiedz

    Gratuluje kolejnej cząstki KORONY…

    Jesteście WIELCY !
    :-)

    • Barbara Radek
      Odpowiedz

      Dziękujemy!

  • Chwalisław
    Odpowiedz

    Szkoda, że nie mieliście dobrej pogody Z Diablaka są piękne widoki.

    • Barbara Radek
      Odpowiedz

      To prawda, bardzo żałuję, że zabrakło dobrej widoczności z Babiej Góry. No cóż, może następnym razem nam się poszczęści.

Dodaj komentarz

Zacznij pisać i naciśnij klawisz Enter, aby szukać

Korona gór PolskiNajwyższy szczyt Gorców